Dziś szperając w sieci natknąłem się na pewien post na forum o gościu którego przyłapali z 1g marychy . Przy okazji przetrzepali mu chałupę i zarekwirowali kompa z pirackim oprogramowaniem.
www.prawosos.pl/(…)1…
Chłopak oddał cały sprzęt nie mając pojęcia co robi wystarczyło oddać tylko dysk, ale nie to jest tematem mojego artykułu . Wyłapują ludzi z pirackim oprogramowaniem karzą ich przeważnie niskimi wyrokami ale karzą, jednak to chyba nie tędy droga żeby karać biedaka bo ukradł bułkę ze sklepu. Nie monitorują korporacji sprzedających oprogramowanie które dyktują ceny . Dość sporym skandalem jest platforma steam która przelicznik ma 1 dolar do 1 euro to szaleństwo. Wybujałe także ceny systemów operacyjnych wprowadzają mnie w zakłopotanie, Windows 7 home Premium w dolarach kosztuje 100$ dolarów dla przeciętnej rodziny amerykańskiej to niewygórowana cena, gdyby system jednak porównywalnie wyceniony na kieszeń przeciętnego polaka przykładowo 100 może nawet 200 zł było by to do przyjęcia. Jednak u nas kosztują 2 a nawet 3 razy tyle stawia to nas na przegranej pozycji . Niektórych nie stać na system bo to połowa pensji kupujemy najtańsze komputery a z systemami nie mam wyboru więc instalujemy piractwo. Jeszcze mam pretensje do Microsoftu o licencje OEM , nie możesz zainstalować systemu na innym zestawie komputerowym masz prawo do 3 zmian w zestawie komputerowym( np. płyta procesor i pamięć). Dokonując tych 3 zmian system się nie aktywuje trzeba dzwonić do Microsoftu żeby łaskawie przymknęli oko i zaktywowali cię telefonicznie (jest to wbrew ich własnej licencji ale stosują politykę typu znaj łaskę pana masz i udław się). Wspominać o offisie nie będę bo tam się dzieje horror stać na tylko na licencje studenckie OEM nic innego. Sumując to wszystko każdy nas w tyłek dyma i jeszcze się uśmiecha do tego jakaś masakra. Nasz rząd zamiast przeciwdziałać zawierać jakieś umowy negocjować w tym kierunku żeby ludzie mieli lepiej przystępniej to potrafi tylko karać, uświadamiać że jak już nie masz alternatywy jest jeszcze środowisko opensource (np. Ubuntu). W szkołach jednak nauczają tylko jednego systemu Micro$oftu rzadko wspominając o linuxie Koniec kropka.
A na koniec mały żarcik polskiej polityki antypirackiej :
Nie możesz dodać komentarza.